Co ja robiłem na budowie o 22:30 - ???? .... look:
No co robiłem ??? A no kończyłem wyrabiać klej z wiaderka stawiając ścianę :) W świetle halogenów - jeszcze troszkę , jeszcze jeden bloczek - zawsze to już kawałek do przodu - faktycznie każda cegła postawiona cieszy inwestora :) No i zanim posprzątałem umyłem narzędzia i pochowałem - patrzę na telefon a tu 22:30 !!!! Tylko czekać jak ktos zadzwoni na policje że zakłócam ciszę nocną :) Dobrze że mam spoko sąsiadów - chyba toleruja moje dziwactwo budowlane wieczorowa porą :)
Do wczoraj zrobione praktycznie 5 warstw - w 6 beda juz widoczne otwory okienne :) W dalszym ciągu nie jestem pewien lokalizacji jednego okna :( i nie wiem gdzie je umieścić na ścianie kuchni i jadalni .
Obecnie pewnie tato stawia ściany garażu - bo ma na drugą zmiane do pracy a ja z kolei po powrocie z pracy zastąpię jego miejsce :)
Fotki z wczoraj :
A i najważniejsza kwestia dnia dzisiejszego :
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA MOJEJ KOCHANEJ ŻONECZKI Z OKAZJI URODZIN !!!!!!
( nie napiszę których bo tortu nie dostanę :)
Komentarze