Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

wpisy na blogu

Wczorajszy pechowy dzień !!! Dziś świeci słońce :)

Data dodania: 2010-11-25
wyślij wiadomość

Wczorajszy dzień mam nadzieję szybko pójdzie w niepamięć !!!! Zaczeło sie od porannego bólu gardła ( a w sobote impreza andrzejkowa ) zwiastującego przeziębienie lub angine :( No to szybko herbatka jakies medykamenty i zum zum do pracy . Pogoda za oknem z minuty na minute coraz gorsza az wreszcie zaczął padac drobny snieg !!! :( A chłopaki na budowie walcza ( mam nadzieje ) z wieźbą . Ból gardła nie przechodzi , czas wracac do domu z pracy - wyjazd z biura o 15 - do pokonania 50 km - w domu byłem po 19 !!!!!!!!!!!! Od 15 do 16:30 kwitłem w korku wylotowym z Wrocławia a 2 wioski przed domem około 17 wpadłem w wyrwe w asfalcie - wybuchła mi opona - autem zarzuciło :( oj dobrze że nic z naprzeciwka nie leciało ani z tyłu !!!!!! Alufelga chyba cała , w oponie dziura że ręke wkładam , w zawieszeniu cos postukuje i cos mi kapac zaczeło spod silnika :(  wezwałem policje , spisali notatke - dzis odbiore z komendy raport z miejsca zdarzenia , zgłosiłem szkode do ubezpieczyciela drogi wojewódzkiej i czekam na agenta z wycena szkody , dzis rano fotki miejsca tragedii pocykałem jak jechałem do pracy, musze jeszcze pisemko do zarządcy drogi napisac i czekac na pozytywne rozpatrzenie wniosku - ciekawe ile mi wylicza szkody ??? chyba pojade dziś na stacje diagnostyczna aby zobaczyc co jeszcze oberwało - chyba miska olejowa bo mam fabrycznie niskie utwardzone zawieszenie. Do tego wieczorem pojawił sie jeszcze katar :( !!!!!!!!!!!! bo zmarzłem jak koło zmieniałem :)

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

A dzis swieci słonko - zero opadów , podobno szczyty sie muruja :) chłopaki kogos zmontowali aby podgonic robote :) na sobote wstępnie dostawa dachówki, 1 palety ytonga bo braknie , płyty osb na lukarny . Wczoraj jeszcze dałem radę zajechać na plac budowy - lukarna przednia prawie gotowa - tylko jeszcze jętki i bedzie pikna !!!! Powiem sczerze że jestem bardzo zadowolony z pracy chłopaków - nie odwalaja kaszany - wszystko idealnie dociete , brak luzów na zamkach , zero klinów - nie zapeszam ale moge polecić jak do tej pory :) W sobote przed andrzejkami wspomoge ich swoja osobą - cos mi sie wydaje że wiecha zawiśnie w sobote - tylko jak ja wtedy na andrzejki dotrę ???? :) 

mojabudowa.pl - blog budowlany

Chyba ze świeczką :)

1Komentarze
edyskas  
Data dodania: 2010-11-25 14:18:35
hahaha
Tom sie ubawiła:))Pomimo tragedii jaka wczoraj przezyłeś tak fajnie to opisałes że inaczej sie nie da;))) mam nadzieje ze wynagrodzą ci straty ... no i że na Andrzejki dojedziesz;))) chociażby ze świeczką;)
odpowiedz

Wczorajszy progres - a zima tuż tuż :(

Data dodania: 2010-11-24
wyślij wiadomość

Wczoraj chłopaki postrugali cos na budowie, coś tam poprzybijali i po moim powrocie z pracy moim oczom ukazał sie zarys przedniej lukarny - oj cieszy to oko - nie powiem :) jedyne co mnie martwi to pierwsze oznaki nadchodzacej zimy - własnie za oknem jak to pisze leciutko sypie mikro śnieg :( Wiadomo do normalnych sniegów jeszcze daleko ale napewno nie pomaga taka pogoda na budowie . Chlopaki wczoraj zwineli sie około 13 bo juz mieli dośc zimnego deszczu  - z reguły póki jasno to robią . Mam nadzieje że jeszcze troche pogody bedzie i uda nam się przykryć domek dachówka . ja po godzinach musze wyciagnąć szczyty , ocieplic je bo potem nie bedzie tam podejścia , wymurowac klinkier na kominach , zafugowac , porobić czapy .... kiedy ja to zrobie jak w domu jestem o 16-17 i juz ciemno jak w d... ok halogeny halogenami ale dodatkowo jeszcze mokro i wieje - z domu kota nie wyrzucę a sam musze pracowac w takich warunkach :( Ale co zrobic ????

Fotki z wczoraj :

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

Zobaczymy co dziś przybędzie - mam nadzieje że chłopaki pojechali na budowe - nawet rano o 6:0 byłem im prąd włączyć :) 

Trzymajcie kciuki za pogode !!!! Z resztą dam sobie rade sam :)

1Komentarze
miszek  
Data dodania: 2010-11-24 16:22:50
No trzymam kciuki. Podziwiam Cię, że po godzinach na tej budowie i w taką pogodę pracujesz. Ale widać, że masz cel i wizję. Za wytrwałe dążenie do tego celu należy Ci się pochwała. Mam nadzieję, że w przyszłym roku ja też poczuję pot, krew i łzy przy swojej budowie.;-)
odpowiedz

Nowe "zabawki" na budowe :) Teraz bedzie jazda :)

Data dodania: 2010-11-21
wyślij wiadomość

No i powoli zbliżam się do etapu finiszowania ze ścianami szczytowymi bo wieźba juz prawie stoi. Za chwile zacznie sie "długie cięcie szczytów " A zabawa ręczną piłą wcale mi sie nie uśmiecha :( Chyba reka by odpadła - reszta jeszcze troche ciecia na budowie ytonga mnie czeka. Szkoda tylko że nie pomyslałem o takiej zabawce na poczatku budowy :/

Tak wiec w poniedziałek dojdzie do mnie taka zabawka :

mojabudowa.pl - blog budowlany

Brzeszczot do betonu komórkowego, ceramiki , cegieł, betonu itd.

mojabudowa.pl - blog budowlany

Do tego całkiem niezła a zarazem tania piła szablasta marki Skil 4900:

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

Jakby nie było to taki tańszy Bosch :)

teraz robota bedzie paliła sie w rekach :) 

Coś tam w tydzień wystrugalismy na dachu !!!

Data dodania: 2010-11-19
wyślij wiadomość

Mój tygodniowy super relaksujący urlop spedziłem od godziny 7:00 do 17:00 w super relaksujacym sanatorium o  nazwie "KORALGOL" :) Nawet zabiegi mnie spotkały ( nacieranie maścią rozgrzewającą ) oraz jakes tam medykamenty czy witaminy ( ketonal ) A  wszystko za zasługi przy wciaganiu 2 płatwi :) Jak mi cos nie zakłuło w plecach z lewej strony , jak mnie noga zaczeła rwac !!!!! oj oj oj .... i co ?????? a no nic - wieczorkiem kolejne zabiegi u prywatnej masarzystki ( czytaj żony ) i na drugi dzień o 6:30 budzik "dzyn dzyń " i hop na budowe - troche obolały  ale adrenalina na wysokościach załatwiała sprawę :) I tak z dnia na dzien dokładaliśmy ze szwagrem i jego kuzynem na dachkolejne elementy - czasem w strugach deszczu aby potem suszyc się przy wypasionym kominku w "leśniczówce" :)

Dobra koniec pisania - tak to wygladalo dzisiaj - w sumie to 2 dni nam uciekły - raz cały dzień lało na max a raz zaszalowaliśmy i zalaliśmy nadproża okienne i belki pod te małe płatwie :)

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

mojabudowa.pl - blog budowlany

Wyżej wspomniana lesniczówka :) Las stempli i koza co nie jedno widziała i ni ejeden dom ogrzała :) Miejsce odpoczynku przy deszczowej pogodzie - komin prez okno zrobiony ze starej metalowej rynny :) Normalnie syndrom Adama Słodowy - co było pod reka i wyszedł nam piec - i naprawde fajnie grzal !!!! cegły na blacie prawie jak  szamot :)

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

mojabudowa.pl - blog budowlany

Jak w oryginale - platew na słupach - tyle że zamiast 2,65 jest 2,95 wysokości słupa

mojabudowa.pl - blog budowlany

Oj bedzie zabawy z klinkierem pry tym kominie - omijania krokwi, płatwi  itp...

mojabudowa.pl - blog budowlany

Tak powinny wygladać prawidłowo wycięte i osadzonez amki na murłacie , płatwi - dopuszczalna szczelina na zamku do max 0,5 cm - jesli zobaczycie u siebie kliny w zamkach to powinniście wyrobic sobie zdanie o ekipie - no chyba że zakupiona wieźba to były same "banany " :) Klin jak to kawałek drewna - rozeschnie sie i skurczy powodujac luzy - dach sie nie zawali ale ... jak płacicie to wymagajcie :) tu wystaczy tylko troche rozumu, umiejetności  i starannosci

 

 

 

 

 

 

mojabudowa.pl - blog budowlany

i z bliska :)

mojabudowa.pl - blog budowlany

stryszek nad garażem

mojabudowa.pl - blog budowlany

widok na okolicę - w tle taka duża budowla ze szczytem to lokalny "alkatraz"  - więzienie gdzie kręcili część filmu Trick - a my czyli ja z ekipa montujemy deskę kalenicową - dobrze że nie wialo :) 

mojabudowa.pl - blog budowlany

no i nocne foto z dnia dzisiejszego

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

mojabudowa.pl - blog budowlany

strych nad częścią mieszkalną

mojabudowa.pl - blog budowlany

łaty i kontrłaty leżakują w holu :) 

Dobra trzeba kończyć i iść spac bo jutro rano 6:30 wake up :) 

Niestety ten super urlop sie kończy :( ale liznąlem troche nauki budowy dachów :) drugą wieźbę moge stawiac sam :) 

pozdro... cdn ...

 

Więźba dojechała - jutro godz. 7:00 czas start :)

Data dodania: 2010-11-14
wyślij wiadomość

W sobote o godzinie 9:00 podjechał pod nasza posesje :) sporej wielkości tir z transportem naszej więźby dachowej w ilości 8,2m3 plus 300 metrów kontrłat i 600 metrów łat. Niestety z powodu gabarytów tira i sytuacji na ulicy nie byl w stanie wjechac na nasza działke - musial stac na ulicy - tym samym wieżbę rozładowywaliśmy na ulicy i na szybkiego układaliśmy zaraz na posesji przy ulicy - potem jedynie z pomoca brata łaty i kontrłaty trafiły do holu w domku aby niepotrzebnie nie mokły . Z rozładunkiem bylo sporo roboty - wysiłku - dobrze że sasiad byl akurat na posesji to z siostrzeńcem zasilili mnie w rozładunku - tak wiec bylo nas 5 - ja , szwagier z kuzynem co beda mi ten dach składac , no i sąsiad z siostrzeńcem - WIELKIE DZIĘKI PANOWIE !!!!!! Naliczyłem 117 sztuk !!!! oj cieżkie niektóre sztuki byly - a na sam koniec naszym oczom ukazały sie płatwie o wymiarach 14x24 i długości 10 metrów !!!!!!! Normalnie wisieńka na torcie :) Ledwo we 4 na stalowych rurach daliśmy rade je przenieść !!!!! Nie mam pojęcia jak my je dzwigniemy na pietro ?????

No i na szybkiego foto z telefonu:

mojabudowa.pl - blog budowlany

Przez zeszły tydzień postawiłem 2 komin w kotłowni i podciągnalem troche szczyty - widoczne przejście miedzy strychem nad garażem a domem - chyba sie przecisnę :) 

mojabudowa.pl - blog budowlany

takie malutkie płatwie :) 14x24x1000 cm :) 

mojabudowa.pl - blog budowlany

Krokwie sobie lezakują i czekają na swoja kolej

mojabudowa.pl - blog budowlany

pozostałe krokwie, jętki i wymiany

mojabudowa.pl - blog budowlany

łaty i kontrłaty - łaty pakowane po 6 sztuk po 4 metry , kontrłaty pakowane po 10 sztuk po 2,5 metra. Tylko czemy kontrłaty nie maja sladu po impregnacji ???? w poniedzialek zadzwonie do tartaku ?? może po prostu jest iny impregnat ??? bez barwnika ???

mojabudowa.pl - blog budowlany

A tak z okna na piętrze wyglada nasz wjazd na posesje i zalegająca tam wieźba - no faktycznie ciężko byłoby tirem tam wykręcic aby wjechać - ni nic - troche  wiecej noszenia dla mnie i moich cieśli :) 

Od poniedziałku mam tydzień urlopu wieć bedę tzw przynies wynies pozamiataj :) dla moich ciesli dekarzy - wypady do hurtowni, herbatka od babci itd. W miedzyczasie wykańczanie szczytów - na 99% nadproża jednak lane na 2 oknach w scianie szczytowej, zabawa klinkierem na kominie itd. juz zapomniałem co  znaczy słowo urlop w prawdziwym tego słowa znaczeniu :)

Trzymajcie kciuki za pogode i  nasz dach :) Oby wiecha szybko zawisla !!!

8Komentarze
Data dodania: 2010-11-14 19:30:40
groszeknosek
To trzymamy mocno kciuki.Pogode podobno zapowiadaja wiec na pewno zrealizujesz swój plan.
odpowiedz
miszek  
Data dodania: 2010-11-15 06:33:20
ja miałem przewidziane jeszcze dłuższe płatwie, dlatego cieśla zamówił dwa kawałki i zrobił łączenie.
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-15 16:48:03
płatwie
Taak to prawda . Płatwie w misiu Koralgolu to prawdziwe wyzwanie. Do dziś nie wiem jak moja ekipa to wtaszczyła na górę. Dobrze , że kuż masz wieźbę na budowie. Teraz podobno ciężko o tarcicę Pozdrawiam K
odpowiedz
miszek  
Data dodania: 2010-11-16 13:34:40
no jak tam więźba? dzisiaj trochę padało.
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-16 19:17:53
:-) Zapytam jak miszek :-) Jak tam postępy ? Murłaty już na wieńcach ? Pozdrawiam K
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-16 19:48:14
:)
tak jest - murłaty juz na ścianie kolankowej - poprzykręcane !!! dziś wylaliśmy nadproża nad oknami ze szpilkami na płatew oraz na garażu pod dodatkowe płatwie garażowe - jutro akcja płatew w góre :) do 19:00 trochę rozszalowałem stempli i szalunków na dole , posprzątałem w sypialni nad garażem i na całym piętrze - całkiem inaczej się pracuje jak nic pod nogami sie nie wala :) trzymajcie kciuki aby mi jutro kręgosłup wytrzymał wciąganie płatew :) pozdro
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-16 23:09:22
Według życzenia: TRZYMAMY KCIUKI !!! :)
odpowiedz
miszek  
Data dodania: 2010-11-18 16:49:56
Norbi, czy masz wiedzę na temat wpływu mrozu na nieprzykryty budynek? Murarze są mocno opóźnieni z robotami a za tydzien ma byc mróz i snieg.
odpowiedz
koralgol2norbiwolow
ranga - mojabudowa.pl lider
Wyślij wiadomość do autora OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 1106914
Komentarzy: 1292
Obserwują: 298
On-line: 9
Wpisów: 278 Galeria zdjęć: 1595
Projekt KORALGOL 2
BUDYNEK- dom wolno stojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Wrocław
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne
ARCHIWUM WPISÓW
2015 grudzień
2015 styczeń
2014 październik
2014 sierpień
2014 czerwiec
2014 kwiecień
2014 marzec
2014 luty
2014 styczeń
2013 grudzień
2013 listopad
2013 październik
2013 sierpień
2013 lipiec
2013 czerwiec
2013 maj
2013 kwiecień
2013 marzec
2013 luty
2013 styczeń
2012 grudzień
2012 listopad
2012 październik
2012 wrzesień
2012 sierpień
2012 lipiec
2012 maj
2012 kwiecień
2012 marzec
2012 styczeń
2011 grudzień
2011 listopad
2011 sierpień
2011 lipiec
2011 czerwiec
2011 maj
2011 kwiecień
2011 marzec
2011 luty
2011 styczeń
2010 grudzień
2010 listopad
2010 październik
2010 wrzesień
2010 sierpień
2010 lipiec
2010 czerwiec
2010 maj
2010 kwiecień
2010 marzec
2010 luty
2010 styczeń
2009 grudzień
2009 listopad
2009 październik
2009 wrzesień
2009 sierpień
2009 lipiec
2009 czerwiec
2009 maj
2009 kwiecień
2009 marzec

OBECNIE NA BLOGU
2 niezalogowanych użytkowników